Ministranci w Zakopanem

Jako ministranci mieliśmy w tym roku okazję brać udział w diecezjalnym górskim obozie dla ministrantów w Zakopanem. Wyjechaliśmy 18 sierpnia o godzinie 11.00 spod hali sportowej w Strzelcach Opolskich do Zakopanego. Naszą kwaterą był Dom Sióstr Nazaretanek. Nasza podróż trwała około 6 godzin, po przyjeździe mogliśmy zjeść pyszną obiado-kolację i potem poszliśmy na Krupówki .

Na drugi dzień poszliśmy na Sarnią Skałę, do domu wróciliśmy wieczorem. Kolejnego dnia wędrowaliśmy przez dolinę..(nie pamiętamy jaką ) . Wróciliśmy na obiad , potem mieliśmy gry i zabawy w naszym ośrodku.

Codziennie przed kolacja była msza św, którą odprawiał nasz opiekun ks. Piotr Kutynia. W opiece pomagali mu trzej klerycy z naszego seminarium dk. Dawid, kl. Piotr i kl. Michał. Zazwyczaj po Mszy Świętej był "pogodny wieczór" albo ognisko.

W czwartek udaliśmy się na wyprawę do Aquaparku w Zakopanem , gdzie mogliśmy bawić się aż 3 godziny . W piątek czekała nas długa trasa , wyszliśmy ok. godziny 8 a wróciliśmy pod wieczór. Byliśmy miedzy innymi nad Morskim Okiem , nad wodospadem Siklawa i w Dolinie 5 Stawów . Widoki były wspaniałe .

Czytaj więcej...


Wyjazd ministrantów i marianek podczas ferii - 2014

Ferie dla dzieci i młodzieży to czas wypoczynku od pracy, brak zajęć w szkole i dużo wolnego czasu. Dlatego też 17 lutego pierwszego dnia ferii wyruszyliśmy w gronie dwudziestu ministrantów, jedenastu marianek, oraz sześciu opiekunów na jednodniową wycieczkę do Wrocławia. Tam zatrzymaliśmy się na prastarym Ostrowie Tumskim, gdzie umówieni byliśmy z przewodnikiem PTTK, który przybliżył nam historię stolicy Śląska, poczynając od prastarej gotyckiej katedry wrocławskiej, przez liczne wrocławskie kościoły, Ossolineum, Uniwersytet Wrocławski, Stare Miasto ze wspaniałym rynkiem. To zwiedzanie pozwoliło nam zbliżyć się nieco do tego wspaniałego miasta, które odegrało tez ogromną rolę w historii naszej Ojczyzny. Urzeczeni atmosferą i urokiem starego Wrocławia, udaliśmy się też na dłuższą chwilę rozrywki we Wrocławskim Parku Wodnym, gdzie mogliśmy się nieźle wyszaleć na przeróżnych basenach i zjeżdżalniach. W godzinach wieczornych wyruszyliśmy do domu, zahaczając oczywiście o McDonald żeby nieco wzmocnić nasze siły po wodnych harcach. Atmosfera całej wycieczki była bardzo dobra. Chyba wszyscy wrócili zadowoleni, choć na pewno zmęczeni. Wszystkim dziękuję za wspaniałą atmosferę tego dnia. W następnych dniach ministranci przeżywali także jeszcze kilka innych feryjnych spotkań budujących i jednoczących naszą ministrancką wspólnotę. Serdecznie wszystkim dziękuję za wspólnie spędzony wolny czas!

Czytaj więcej...