Czuwanie wielkopostne - Blizny ukryte w sercu
W atmosferze modlitwy i śpiewu stanęliśmy przed Bogiem z tym wszystkim, co w nas kruche, niedopowiedziane, czasem bolesne. Każdy przyniósł swoją historię – swoje doświadczenia, pytania, zmagania, ale też nadzieję, że nawet to, co trudne, może zostać dotknięte Jego miłością.
Są rany, których nie widać. Takie, które nosimy głęboko w sercu – przykryte codziennością, uśmiechem, obowiązkami. I właśnie o nich było nasze ostatnie czuwanie. To był czas zatrzymania. Czas, w którym można było spojrzeć w głąb siebie bez lęku – bo nie byliśmy sami.
W centrum tego spotkania był krzyż – znak, który przypomina, że żadna rana nie jest obojętna Panu Bogu. Że każda może stać się miejscem spotkania, uzdrowienia, a z czasem… blizną, która już nie boli, ale świadczy o przebytej drodze.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami tego wieczoru. Za obecność, za wspólną modlitwę, za odwagę bycia prawdziwym. Wierzymy, że to, co dokonało się w sercach, będzie przynosić owoce jeszcze długo po tym spotkaniu.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
zdjęcia: Daniel Kubny
Mateusz Dżaluk









































WESPRZYJ RODZINY 

